W minionym tygodniu sala geograficzna w naszej szkole zmieniła się nie do poznania. Wszystko za sprawą wyjątkowego gościa – studentki Uniwersytetu Bolońskiego – pani Katarzyny Ronowicz, która w ramach swojej wizyty w rodzinnym Sierpcu przeprowadziła lekcję w klasie 6a, 6b oraz 7b na temat: „Turystyka Europy Południowej na przykładzie słonecznych Włoch”.
Nasza prowadząca, na co dzień mieszkająca w Bolonii (mieście nazywanym „Uczoną” ze względu na najstarszy uniwersytet w Europie, który powstał w roku 1088 ), zabrała nas w interaktywną podróż przez Półwysep Apeniński.
Spotkanie rozpoczęło się od „geograficznego buta”. Dowiedzieliśmy się, że Włochy to kraj ogromnych kontrastów – od alpejskich lodowców na północy, po dymiące kratery Etny i Wezuwiusza na południu. Opowiadała mam o klimacie, pięknych krajobrazach. Przekazała kilka informacji o włoskich zwyczajach. Nasz gość zdradził nam, że prawdziwi Włosi nigdy nie zamawiają cappuccino po godzinie 11:00 rano, a kolację jedzą najczęściej po 21:00, nigdzie się nie spieszą, często się spóźniają.
Największą atrakcją były opowieści o samej Bolonii. Dowiedzieliśmy się, że to miasto portyków, które ciągnie się przez czterdzieści kilometrów, chroniąc studentów i turystów przed deszczem i słońcem oraz kolebka słynnego sosu ragù. To miasto, gdzie studiował Mikołaj Kopernik, Jan Kochanowski. Zdjęcia sal wykładowych, biblioteki uniwersyteckiej wzbudziły zachwyt. Pani Kasia podkreślała, że nauka języków obcych daje ogromne możliwości własnego rozwoju. Studiując w Bolonii ma zajęcia z wykładowcami, którzy otrzymali nagrodę Nobla, pracują w Europejskim Ośrodku Badań Jądrowych (CERN) koło Genewy.
Dzięki pokazowi slajdów poczuliśmy się, jakbyśmy spacerowali uliczkami Rzymu i Florencji, Neapolu, Wenecji, Mediolanu, Genui i oczywiście Bolonii. Lekcja zakończyła się szybkim kursem języka włoskiego. To było niesamowite doświadczenie zobaczyć geografię oczami kogoś, kto na co dzień żyje w sercu Italii.







